LOOK OF THE DAY

15:07 marcela cierkosz 2 Comments


Look z dzisiaj i zdjęcie "przed" mejkapem!

(Wearing: ZARA pants, H&M shirt, ZARA scarf)



2 komentarze:

LOOK OF THE DAY

13:31 marcela cierkosz 4 Comments












4 komentarze:

PLACES- STOCKHOLM

01:52 marcela cierkosz 6 Comments


Weekend majowy spędziłam w Sztokholmie, mieście pięknym lecz ogromnym. Co podróż odkrywam, że im większe miasto tym bardziej mnie przytłacza, na podróż idealnie, ale chyba nie wyobrażam sobie w takim mieszkać. Kocham tę moją Kopenhagę za możliwość przemieszczania się rowerem, piękne kamieniczki maksymalnie czteropiętrowe i małe swojskie kawiarenki. Nie powiem, że nie lubię odwiedzać dużych miast, bo w pewnym sensie jakoś mnie to podnieca. Ale nie mogłabyme tak na co dzień. Zdecydowanie nie! 















6 komentarze:

INSPIRED

08:54 marcela cierkosz 0 Comments

Moją dzisiajszą inspiracją są niesamowite zdjęcia Theresy Marx, a Kersti (modelka) z paryskiej agencji 'Supreme' jest zdecydowanie moim crush'em na najbliższe dni.  Zdjęcia zostały wykonane
 aparatem analogowym z użyciem bardzo naturalnego światła.  
“It is about being sexy without knowing. It is about her being herself in the most pure and honest way.” mówi fotografka, autorka zdjęć.









more pictures: http://www.ignant.de/2016/04/25/a-contemplation-on-observation-and-desire/

0 komentarze:

LOOK OF THE DAY

01:35 marcela cierkosz 1 Comments


Ostatnio jedna z moich instagramowych fotek zasłynęła na funpage Chujowej Pani domu. (link)  Uwielbiam ten profil, więc był to dla mnie swego rodzaju zaszczyt. Dzisiaj też trochę wpadam w takie klimaty. Niby dama, ale sweterek wygnieciony... "Jak psu z gardła wyjęty". 
I tak myślę sobie jeszcze o tym żelazku. Kupiłam je w zeszłym sezonie i wyprzedziłam trendy, chodzi oczywiście o kolor- róż, lansowany przez światowej sławy projektantów. 

P.S. Zdjęcie numer 2 jest prześmiewcze jakby ktoś odebrał to zbyt serio. 












(Wearing: H&M knitwear, MONKI pants, ADIDAS shoes, GINA TRICOT socks)

1 komentarze:

IN LOVE: Salvatore Ferragamo AW16-17

03:20 marcela cierkosz 3 Comments


W moim własnym rankingu fashionweek'owskim, który odbywa się tylko w mojej głowie, zawsze wygrywa kolekcja z której chciałabym założyć wszystkie style. Milan Fashion Week zdecydowanie zwycięża Salvatore Ferragamo. Po raz kolejny światowej sławy projektant zainspirował się polskim lumpeksem. (Nie bierzcie tego na serio.) Przecież szmateksy to królestwo kolorowych plis i zestawienia bardzo kontrastowych kolorów, futer, golfów, falbanek i zygzaków. Wiem, bo sporo się tam naszperałam. 
Zachwyciło mnie też to piękne obuwie. Już w zeszłym roku nosiłam sandałki z futrzanym paskiem na przedzie, wtedy się śmiali, w tym roku będą zazdrościć.

















3 komentarze: