LOOK OF THE DAY

00:39 marcela cierkosz 3 Comments


Oficjalnie stwierdzam, że prowadzenie bloga nie jest łatwe. Strasznie trudno jest znaleźć jakkolwiek czas na zrobienie zdjęć. Pracuję na pełen etat. Jeśli mam ranną zmianę, wychodząc z pracy już jest ciemno. Jeśli mam wieczorną zmianę i mogłabym teoretycznie zrobić zdjęcia rano okazuje się, że nie mam fotografa, bo każda potencjalna osoba mająca jakiekolwiek zdolności fotograficzne jest akurat w pracy. No i nagle przychodzi wyczekiwany od trzech tygodni wolny weekend... A ja leżę bardzo chora w łóżku. Jakiż to dramat tak leżeć i myśleć, że nie dość, że umieram (temperatura 37,5 stopnia), to jeszcze foteczek nie mogę żadnych zrobić. Z wrażenia przeczytałam książkę i pouczyłam się duńskiego. Do czego to doszło.






(wearing: H&M skirt, GINA TRICOT knitwear, H&M shoes, vintage bag)

3 komentarze:

  1. klimatycznie, pdooba mi się bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. mam nadzieję, że zrobimy zdjęcia jak przyjedziesz i wrócisz z PL z zapasem fotek na parę postów, buziak

    OdpowiedzUsuń