BABY BLUE

23:55 marcela cierkosz 0 Comments

Zdjęcia powstałe w przerwie między kawką pitą z porcelany polskiej marki Lubiana, a jedzeniem ogórków kiszonych prosto ze słoja i popijania ich wodą, w której się kisiły. Enjoy! Arrivederci! 








Sweterek: Stary, kaszmirowy, dostałam po cioci, z dziurą na plecach, ale z D&G
Spodnie: Z lumpa za zetę (nieprzysłowiową, były w koszu "wszystko za 1zł)


0 komentarze: